blurred vision

jestem zdecydowanie uzależniona od słońca.

poświeciło troche przedwczoraj i wczoraj i mimo ze zdychalam, kichałam i prychałam to dawałam całkiem niezłe oznaki życia. dziś podnoszę głowę a tu co? Warszawa znowu zniknęła. w chowanego sie stolica bawi normalnie no. strasznie wesołe to. szaro, buro i ponuro. lodówka też ma chyba jesienną depresję. albo się odchudza… tylko ze anorektyczna lodówka nie wpływa dobrze na moje samopoczucie. i na samopoczuczie mojego żołądka bynajmniej też nie… ; )

bezproduktywny wczorajszy dzien… no w sumie nie do końca. jakis update niewielki się zrobil:

http://beatamazur.viewbook.com

zaraz biegnę na zajęcia… dzis prezentacja o Candace Meyer (www.candacemeyer.com). zobaczymy co te baranki powiedzą jak zobaczą zdjęcia które maksymalnie mnie hipnotyzują już dłuuuugi czas. O np takie o:

2-6

ech. no ale trzeba wrócić do warszawskiej rzeczywistości bezsłonecznej…

dobrze, ze przynajmniej nie pada…

autobus

0 Responses to “blurred vision”



  1. No Comments Yet

Leave a Reply




 

November 2008
M T W T F S S
« Aug   Dec »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

a