Miasto stołeczne.
Miasto obecnie konieczne.
Oswajanie przestrzeni jest to proces złożony. Raczej nie krótkoterminowy. To taki bieg na długi dystans. Miejski prywatny maraton korespondencyjnie. Przekładanie terminów na nastepny i nastepny i nastepny dzień. I Doszukiwanie sie w małych drobiazgach dnia codziennego efektów owego oswajania. Cos małego ale mojego, knajpa w której można zasiedziec się z przyjemnościa, galeria która przyjażnie patrzy pracami zza antyram, i przyjazne twarze strzelające codziennie uśmiechami. Twarze posiadające znane imiona strzelaja nimi celniej. Dobrze ze tak często trafiaja we mnie
dziś dzień jak codzień.
ale data zmusza do refleksji. chcąc nie chcąc.
nie trzeba sie tym chyba martwić nie?
22 – dwie dwójki.
eh


0 Responses to “Warszawa i Dwie Dwójki”