reminescencje.

Londyn.

8 miesiecy. bylo minelo.

ciekawe tylko kiedy obudze sie z silna potrzeba przejechania sie metrem lub poprowadzenia autobusu z pierwszych siedzen na pietrze…

no ale hola hola koncert Scout Niblett juz niedlugo wiec tego.nom spacer nad Tamiza zawsze w cenie.

albo Bricklane… u mnie tym razem w wersji depresyjno szarej. ale pozory myla… tam sie zawsze cos dzieje.



1 Response to “reminescencje.”


  1. 1 marktfresh September 29, 2007 at 9:18 am

    ej ty, ja mam inny adres! ohnewsbites.wordpress.com

    pilnie notuj na zajeciach!


Leave a Reply




 

September 2007
M T W T F S S
« May   Aug »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

a